A co jak mi się coś popsuje? – Takie pytanie pada z ust osób zainteresowanych fotowoltaiką zdecydowanie najczęściej. Kojarzymy bowiem dodatkowe urządzenia w domu z ich potencjalną awaryjnością. Dodatkowo każdy z nas miał kiedyś doświadczenia z firmami, w których serwis i doradztwo posprzedażowe nie działają jak należy.

Warto więc wiedzieć, że same panele fotowoltaiczne niezwykle rzadko ulegają awariom. Ich budowa i działanie opierają się na krzemie – pierwiastku, który jest  jednym z najczęściej występujących na Ziemi (przede wszystkim kojarzymy go z piaskiem).  Żeby panel fotowoltaiczny przestał działać musi ulec uszkodzeniu mechanicznemu, co praktycznie się nie zdarza w trakcie użytkowania –  nawet w przypadku dużego gradu.

Uszkodzeniu nie powinna też ulec konstrukcja, do której montowane są panele fotowoltaiczne – pod warunkiem jej wysokiej jakości i niezbędnych atestów, które gwarantuje producent.

Urządzeniem, które rzeczywiście może się popsuć w instalacji fotowoltaicznej jest inwerter zamieniający prąd stały pozyskany z paneli na prąd zmienny, który znajdziemy w naszych gniazdkach elektrycznych. W rozmowach z firmami fotowoltaicznymi warto więc zwrócić uwagę na to jaki model falownika oferują. Czy są to urządzenia dobrej jakości, renomowanego producenta? I co się stanie w przypadku ich zatrzymania?

Hydro Energy to firma dysponująca własnymi magazynami fotowoltaicznymi. W związku z tym ewentualna wymiana wadliwego urządzenia nie stanowi problemu. Dodatkowo, co bardzo istotne, firma opiera swoje działania na własnych zasobach ludzkich – specjaliści Hydro Energy są dostępni dla klientów na każdym etapie użytkowania fotowoltaiki. Służą pomocą, radą i rozwiązują ewentualne problemy gwarancyjne czy serwisowe bez zbędnej zwłoki.